Nauczycielka daje klasie zadanie

Autor admin wtorek, 23 Maj, 2017 - Kawały o Jasiu

Nauczycielka daje klasie zadanie:
-ułóżcie zdanie zawierające słowo ANANAS.
Pierwsza zgłasza się Małgosia:
-Ananas jest zdrowym owocem.
Później zgłasza się Paweł:
-Ananas rośnie na palmach.
Teraz ty Jasiu mówi nauczycielka.
A Jasiu na to:
-Basia puściła bąka A NA NAS leci smród.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.7/5 (głosy 475)

Daj +1

dodaj komentarz

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy

Autor Mada sobota, 6 Maj, 2017 - Kawały o Jasiu

Mama dała Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi:
– Jasiek, kupisz chleb, margarynę i kawałek sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do domu. Matka na to:
– Jasiu coś ty zrobił! Natychmiast idź i sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem. Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do szafy. Jasiek w szafie do faceta:
Jasiu: – Kup pan misia.
Facet: – Spadaj chłopcze.
Jasiu: – Bo będę krzyczał.
Facet: – Masz pięćdziesiąt złotych i siedź cicho.
Jasiu: – Oddaj misia.
Facet: – Nie oddam.
Jasiu: – Oddaj, bo będę krzyczał.

Sytuacja powtórzyła się paręnaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
– Jasiek chyba Bank obrabowałeś!? Natychmiast idź do księdza i się wyspowiadaj!
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
– Ja w sprawie Misia…
– Spier….. już nie mam kasy!

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.6/5 (głosy 155)

Daj +1

dodaj komentarz

Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy

Autor Jack czwartek, 20 Kwiecień, 2017 - Kawały o nauczycielach

Nauczyciel napisał w dzienniczku uczennicy:
– Pańska córka Zosia jest nieznośną gadułą.
Nazajutrz dziewczynka przyniosła dzienniczek z adnotacją ojca:
– To pestka gdyby pan słyszał jej matkę!

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.0/5 (głosy 284)

Daj +1

dodaj komentarz

Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę.

Autor admin sobota, 8 Kwiecień, 2017 - Kawały o Jasiu

Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
– Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę a nie się podpisywać.

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.7/5 (głosy 634)

Daj +1

dodaj komentarz

Idzie zając lasem i wrzeszczy

Autor admin sobota, 1 Kwiecień, 2017 - Kawały o zwierzątkach

Idzie zając lasem i wrzeszczy:
– Przeleciałem lwicę!
Spotyka wilka:
– Zając, zamknij pysk. Chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak Ci nikt nie uwierzy.
Zając wzruszył ramionami i drze się dalej:
– Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę!
Spotyka niedźwiedzia:
– Zając zamknij się, bo lew usłyszy i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak się wkurzy! A i tak nikt Ci nie uwierzy.
Zając idzie dalej i drze się:
– Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwi…
Nagle zobaczył lwa. Ten wkurzony ruszył za zającem, goni go, goni. Zając wskoczył w wydrążony stary pień. Lew skoczył za nim, ale utknął. Utknął tak, że tylko tyłek mu wystaje – łeb jest w środku. Zając stanął, podszedł z tyłu do lwa, rozejrzał się w koło, rozpina rozporek i mówi:
– W to, to już nikt mi nie uwierzy!

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.1/5 (głosy 172)

Daj +1

dodaj komentarz

Pewna turystka z dużego miasta przyjechała w góry

Autor admin sobota, 18 Marzec, 2017 - Kawały o Bacy

Pewna turystka z dużego miasta przyjechała w góry.
A że nie miał kto jej doprowadzić na górę to idzie do bacy i się pyta:
– Baco, a nie wyprowadzilibyście mnie tam na szczyt? Zapłacę.
– Czymu ni, mogę zaprowadzić.
Poszli już w kierunku góry, a że baca był ładny i dobrze umięśniony to turystka mówi do niego:
– Baco, a nie wydy**libyście mnie za tym krzaczkiem?
– No dobra czymu ni.
No to Baca ją bzy**ął, idą i za 10 m turystka mówi do bacy:
– Baco, a nie bzy**elibyście mnie znowu za tym krzaczkiem?
– No dobra.
No to Baca ją bzy**ął idą dalej turystka znowu:
– Baco a nie bzy***libyście znów?
Nagle baca krzyczy do swojego syna:
– Antek! Antek!
– Co jest tato?
– Przynieś mi kożuch!
– Tata a na co ci kożuch, przecież lato jest, gorąco.
– Bo zanim ja z tą k**wą na szczyt wyjdę, to już będzie zima!

VN:F [1.9.22_1171]
Ocena: 4.0/5 (głosy 116)

Daj +1

dodaj komentarz

Idzie zając lasem i wrzeszczy

Autor admin sobota, 1 Kwiecień, 2017

Idzie zając lasem i wrzeszczy: – Przeleciałem lwicę! Spotyka wilka: – Zając, zamknij pysk. Chcesz żeby lew usłyszał? Poza tym i tak Ci nikt nie uwierzy. Zając wzruszył ramionami i drze się dalej: – Przeleciałem lwicę! Przeleciałem lwicę! Spotyka niedźwiedzia: – Zając zamknij się, bo lew usłyszy i wszyscy będziemy mieli przerąbane, jak się wkurzy! […]

czytaj całość

Nauczyciel pyta Jasia

Autor Mada poniedziałek, 29 Grudzień, 2014

Nauczyciel pyta Jasia: – Jakie znasz żywioły? – Ogień, woda i piwo. – Piwo? Jasiu co ty wygadujesz?! – No tak. Zawsze, gdy tata wraca do domu pijany to mama mówi: „Ojciec znowu w swoim żywiole”.

czytaj całość

Kartony zaczęły zabijać

Autor Mada poniedziałek, 22 Grudzień, 2014

Kartony zaczęły zabijać! Pierwsza była Hanka Mostowiak… Kto następny?

czytaj całość

Podoba Ci się ta strona?

Wstaw nasz link na stronę lub bloga:

  • Jakie kawały lubisz najbardziej?

    Wyniki